Wenezuela – podróż marzeń

Miałam przyjemność zawitać w Wenezueli zimą 2009 r (naszą zimą). Trasa przebiegła od Caracas (stolica), stan Anzoátegui (Puerto La Cruz, Barcelona), stan Bolívar (Ciudad Bolivar) do Caracas.

Duuuży to kraj – bardzo zróżnicowany pod względem terytorialnym i klimatycznym. Praktycznie nie występuje tu zima. Wiosna bywa na północy. W środkowej części (w okolicach rzeki Orinoko) jest tylko jesień i lato. Wiem to od Marii ? Wenezuelki u której mieszkałam w stanie Bolivar.

Wenezuelki są piękne ? szczególnie te młode. Starsze panie przybierają na wadze co odbiera im wdzięku. No nie wszystkie oczywiście. A z resztą niektórzy wolą grubsze ;) Wenezuela podobno słynie z tanich i solidnych operacji plastycznych – nie sprawdzałam, nie potwierdzam.

Puerto La Cruz – plaża

Dziwne są tu pory dnia. Dzień trwa od ok. 6:00 do 18:00 godz. Jak można wywnioskować dzień i noc trwają tak samo długo. To wpływ pobliskiego równika.
Dziwnie było dlatego, że właśnie zbliżały się święta. Pełno dekoracji ? choinki, światełka; upał i wieczór o godz. 18:00. U nas to w czasie świąt zimno jest przecież. Fajne to było doświadczenie.

Barcelona – centrum handlowe

Wenezuelczycy wogóle nie oszczędzają prądu. Normalnie szok. Przejeżdżając przez biedne dzielnice widziałam zapalone latarnie i żarówki nad drzwiami. Zapalone w ciągu dnia? Hehe, pewnie prąd ciągnęli na lewo. Zero rachunków, zero potrzeby oszczędzania.

Bieda jest tam widoczna. Dla normalnych turystów zapewne nie. No, ja normalną turystką to akurat nie byłam. Bardzo tanie jest paliwo, jak woda. No zależy jaka woda. Wenezuela ma swoje rafinerie. W każdym bądź razie kierowca naszego autobusu rzadko gasił silnik. Zrozumiałe, że nie mógł gasić go w czasie jazdy, bo co to by była za jazda.

Typowe domy na obrzeżach dżungli

Nasz autobus

Wymiana pieniędzy opłaca się u handlarzy, banki niestety dają znacznie mniej. Konik za dolara da 5,0 ? 5,5 bolivarów a bank ok. 3,5 bolivarów więc widać różnicę. No jednak z tą wymianą walut to jest duże ryzyko ? jak złapie policja to kary są podobno wysokie.

Domy praktycznie wszystkie są jak klatki ? zakratowane okna, drzwi i podwórza. Panuje tam sporo kradzieży, więc chuchają na zimne i się odgradzają.

Ustrój polityczny (co prawda nie znam się na polityce) jest niezbyt zachęcający. Policja czuwa. Przejeżdżając z miasta do miasta czujesz się jakbyś jechał z państwa do państwa (szczególnie w stanie Bolivar). Patrole są tam dosyć częstym zjawiskiem. Ludzie mają bardzo ograniczone prawa, np. nie mogą kupić dowolnej ilości dolarów, muszą dostać specjalne zezwolenie; nie można kupić kawy więcej jak dwie paczki itd. Tam chyba na większość rzeczy trzeba mieć zezwolenie. Niektórzy Wenezuelczycy nie mogli pojąć jak to możliwe, że w Unii Europejskiej nie ma granic i można sobie tak swobodnie przejeżdżać z kraju do kraju.

Cdn….

W zakładce Wenezuela znajdziesz wybrane zdjęcia z mojego pobytu. Będę umieszczać tam co fajniejsze fotki. Zrobiłam ich tysiące, więc muszę mieć trochę czasu na ich selekcję.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ameryka, podróże, Wenezuela i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Wenezuela – podróż marzeń

  1. Alcio pisze:

    Ciekawa wenezuelska relacja, ładne zdjęcia. Przyjemnie się czyta, przyjemnie ogląda. Jeśli mogę coś zasugerować to proponuję usunąć te wszędobylskie :) . Wręcz przeszkadzają. Pozdrawiam, czekam na więcej!

  2. Agata pisze:

    No tak być może w tej części przesadziłam z buźkami. Dzięki za zwrócenie uwagi. Na temat Wenezueli jest więcej. Wystarczy kliknąć na zakładkę „strona główna” i wyświetlą się wszystkie wpisy. Zapraszam do dalszego podróżowania.

  3. Wojtek pisze:

    Z tym dniem od 6 do 18 to święta prawda. Niby jest się w tropikach i podświadomie oczekuje się słońca non-stop, a tu po 18 już szczera noc.
    Ciekawe jest też zjawisko odwrotne – np. na Islandii w lipcu jasno jest przez jakieś 23h na dobę.
    W ogóle z tym czasem często jest nieintuicyjnie. Kiedy podróżowałem dookoła świata, straciłem 1 dzień na linii zmiany daty:
    Linia zmiany daty – podróż dookoła świata

  4. Paweł Macur pisze:

    Ja również byłem w Wenezueli i muszę przyznać, że jest tam świetnie.

  5. Heja. Przepraszam, że ja nie na temat, ale gryzie mnie jedna kwestia ? skąd powinienem brać teksty na bloga, którego głównym zdaniem ma być generowanie przychodu ?Zauważyłem, że teksty na tym blogu są pisane ręcznie. Tylko czy w przypadku mojego powstającego bloga się to opłaci ?

  6. Agata pisze:

    są takie strony w internecie, na których umieszczane są gotowe teksty, można je kopiować na swoją stronę z tym, że nie wolno ich skracać ani edytować bez zgody autora; ja piszę teksty samodzielnie bo mój blog jest o podróżach, w których osobiście uczestniczyłam

  7. Libree pisze:

    Trochę przerażałoby mnie to miejsce, czułabym się obserwowana przez tę policję, a do tego zakratowane okna i drzwi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge