A może tak na Krym?

Mówią, że na świecie jest wiele wspaniałych miejsc ale Krym jest najpiękniejszy.
Ja dotarłam aż do Foros, miasteczka na samym końcu półwyspu.

Podróż autobusem należy do najbardziej nużących i telepiących jakie można sobie wyobrazić. Ma to swoje plusy i minusy. Pozytywne jest to, że po drodze można zwiedzić także inne miejsca. Można też zabrać ze sobą więcej bagażu.

Drogi na Ukrainie należą do kategorii be, czyli mało przyjaznych samochodom. Dziury i łaty robią swoje a samochody jakoś to znoszą. Tak czy inaczej nie jest tak tragicznie. Dla porównania polecam wybrać się do Rosji – tam często pobocze bardziej nadaje się do jazdy niż sama asfaltówka.

Brama u stóp Foros, a raczej Foros u stóp tej bramy.

Sama podróż przez środek półwyspu była mało interesująca. Za oknami jednostajny krajobraz. Same równiny, pola, pustkowia. Dopiero jak zbliżaliśmy się do okolic Simferopola widoki zaczęły zmieniać się na lepsze.

Nie udało mi się zobaczyć wielu miejsc, które chciałabym odwiedzić, bo jak zwykle byłam służbowo. Jednak to co zwiedziłam też warte jest uwagi. Foros, Sewastopol, Bałakława, Alupka, Jałta – tam stanęła moja stopa. I nie tylko moja oczywiście bo jeszcze chmary tancerzy.

Już wkrótce cała prawda o Foros i masa zdjęć w galerii.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Europa, podróże, taniec i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „A może tak na Krym?

  1. Marcin pisze:

    Na Krymie jest pięknie.

  2. Agata pisze:

    Tak, szczególnie wzdłuż wybrzeża.

  3. Wojtek pisze:

    Bardzo dobry wpis.

    Bardzo mnie ciekawi, jaki jest koszt życia na Krymie. Być może jest to świetne miejsce na relokację – blisko, chyba tanio i pięknie.
    Przy okazji gratuluję świetnej strony!

    Pozdrowienia!
    Wojtek
    http://rentierlife.pl/jak-kupic-akcje/

  4. Agata pisze:

    Tanio to na Krymie nie jest. Szczególnie w miejscowościach atrakcyjnych turystycznie. Ceny podobne do naszych. Nie robiłam żadnych zakupów. No, może kupiłam kilka przypraw – pełno tego na straganach. Wyżywienie i nocleg miałam zapewnione więc nie było potrzeby ponoszenia dodatkowych kosztów. Najlepszą pamiątką są zdjęcia.

  5. Jacek Oskiera pisze:

    no właśnie Krym… też mi cały czas chodzi po głowie wyprawa w tamten zakątek, ale tak się jakoś wybrać nie mogłem i teraz chyba dłuuugo nie pojadę… bo wiadomo co się tam dzieje. A szkoda, bo region naprawdę warty zobaczenia, ech życie…

  6. Agata pisze:

    mam te szczęście, że w porę tam pojechałam i kawałek Krymu pozwiedzałam, kiedyś pewnie się tam uspokoi i znowu da się podróżować

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge