Szanghaj, Chiny cz.2

Nowe miasto wypiera stare

Ogólnie Chińczycy nie przywiązują wagi do zabytków. Nie chcą starych budynków, wolą zburzyć i postawić nowe. Szanghaj jest bardzo nowoczesnym miastem, największe firmy prowadzą w nim interesy. Wybudowano pełno wieżowców i powstają nowe. Rozrasta się lotnisko międzynarodowe bo ciągle jest za małe.  Miasto ma chyba najwięcej mieszkańców na świecie i do tego pełno turystów. Jest mnóstwo ulic i wielopiętrowe łączniki, wszędzie betony i czasem trochę zieleni.

Starsi Chińczycy nie lubią mieszkać w wysokich blokach, wszyscy są tam obcy. Mieszkanie w willach natomiast jest bardzo kosztowne, chociaż pewnie i znajdą się jeszcze jakieś stare budynki dla biedniejszych. Często jest tak, że muszą mieszkać w ciasnych mieszkaniach całe dwupokoleniowe rodziny i jakoś dają radę. Wszystko zależy od statusu, stanu majątkowego rodziców. Pokolenie które urodziło się w latach 90-tych i później określane jest mianem zepsutego. Ci młodzi mają lżej, niż wcześniej urodzeni. Jeżeli ich rodzice są bogaci to życie jest łatwiejsze ale i doświadczenia życiowe mniejsze. Łatwiej jest im wydawać pieniądze i nie zastanawiać się ile pracy trzeba było włożyć by je mieć.

W Szanghaju powstała nowoczesna dzielnica Pudong z największymi wieżowcami. Jeszcze jakieś 20 lat temu w tym miejscu były fermy kur i świnek. Teraz widać wysokie budynki i między nimi małe domki, trochę to smutne, że te małe wkrótce zburzą by postawić wieżowce.

Co chwilę powstaje jakiś nowy budynek

20170908_141341

Miasto nocą

20170909_185943 20170909_190719

Jednego wieczoru udaliśmy się małą grupą na wycieczkę statkiem po rzece Huangpu, która dzieli miasto na dwie części. Wspaniałe widoki. Rejsy odbywają się wieczorem, wtedy gdy wszystkie budynki są w pełni oświetlone.

Poniżej krótki filmik, zdjęcia trochę nie wyszły (nie ma to jak robienie zdjęć telefonem).

Organizatorzy festiwalu zrobili nam niespodziankę i za darmo wjechaliśmy na wieżę TV (Oriental Pearl Tower). Najlepsze było to, że weszliśmy jako VIPy – goście rządu :) bez kolejki, a były one naprawdę dłuuuugie. Winda jechała bardzo szybko. Moment i już byliśmy na górze. Długo zastanawiałam się czy tam wjechać z powodu lęku wysokości. Dobrze, że wjechałam bo nawet szklana podłoga była znośna a widoki nieziemskie.

20170909_171516 20170909_17172820170909_161632 20170909_161550 20170909_161531 20170909_161251 20170909_161221 20170909_16101320170909_163702

 

To tyle na dzisiaj, jeszcze coś napiszę :)

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • email
  • Gadu-Gadu Live
  • RSS
  • Twitter
  • Ulubione
  • Wykop
  • Śledzik
Ten wpis został opublikowany w kategorii Azja, Chiny, podróże i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

CommentLuv badge